Po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacji, zmagania wznowią drużyny w Ligue 1. W najciekawszym meczu piątej serii spotkań Olympique Marsylia zagra u siebie Rennes.
Po sierpniowych spotkaniach obie drużyny znajdują się w całkowicie odmiennych sytuacjach. W trakcie pierwszego miesiąca nowego sezonu, Rennes zdobyło siedem punktów i zajmuje piątą lokatę. Olympique Marsylia pozostaje z kolei bez ligowego zwycięstwa. Co więcej, drużyna Didiera Deschampsa zdobyła tylko trzy punkty i plasuje się na odległym szesnastym miejscu.
Dla drugiego zespołu poprzednich rozgrywek najbliższy mecz jest zatem okazją, aby w końcu zdobyć pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Mimo, iż przed tym spotkaniem goście z Rennes zajmują lepszą lokatę w tabeli, w sobotę faworytem będą piłkarze z Marsylii. Za drużyną gospodarzy przemawiają bowiem statystyki. Rennes nie wygrało spotkania na Stade Vélodrome od jedenastu lat. Dodatkowo w ostatnim wyjazdowym spotkaniu drużyna z Bretanii wysoko przegrała z Montpellier (4-0).
Przed konfrontacją z OM, Stade Rennes nie może narzekać na jakiekolwiek osłabienia. Tyle szczęścia nie ma jednak trener Deschamps. Stephane Mbia ciągle leczy kontuzję stopy, za kartki pauzuje Nicolas Nkoulou, a w sobotę nie zagra także starszy z braci Ayew. Reprezentant Ghany wrócił ze zgrupowania kadry z kontuzją pachwiny i nie wystąpi w kilku najbliższych spotkaniach. Na Stade Vélodrome okazję na debiut w nowych barwach będzie miał natomiast Youssouf Hadji.
5. kolejka
Sobota godz. 19:00
Ajaccio – Valenciennes
Bordeaux – Evian TG
Caen – Tuluza
Dijon – Lyon
Sochaux – Lorient
Saint-Etienne – Lille (transmisja Orange Sport info)
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.