Jagiellonia umacnia się na fotelu lidera. Drużyna Adriana Siemieńca wygrała dziś z Radomiakiem Radom.
Wynik spotkania już w 5. minucie mógł otworzyć Jesus Imaz, ale gol Hiszpana nie został uznany z powodu spalonego. Co się odwlecze, to nie uciecze. Już 10 minut później podanie Tarasa Romanczuka wykorzystał Mateusz Skrzypczak. Po jakimś czasie do siatki trafił Nene, ale w tym przypadku sędzia również nie uznał gola.
Po zmianie stron białostoczanie nie spuścili z tonu. W 74. minucie prowadzenie podwyższył Kaan Caliskaner, któremu asystował Nene. Paść mogła jeszcze jedna bramka, ale ponownie trafienie Imaza zostało anulowane.
Jagiellonia plasuje się na pierwszym miejscu z przewagą trzech „oczek” nad drugim Śląskiem. Radomiak zaś zajmuje 11. pozycję.
Stałe fragmenty gry w Ekstraklasie – kto ma problem, a kto atut? [ANALIZA]
W tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy padło 639 goli, z czego 237 stanowią bramki po stałych fragmentach gry, co daje 38,5 procenta. To wynik o blisko siedem punktów procentowych lepszy niż w poprzednich rozgrywkach.
Bartłomiej Zalewski przejął stery w akademii Legii Warszawa. Nowy dyrektor przedstawia swoją wizję
Na początku marca Legia Warszawa ogłosiła nazwisko nowego dyrektora stołecznej akademii. Po 3,5 roku stolicę opuścił Marek Śledź, który już zdążył związać się z Koroną Kielce, a w jego miejsce przyszedł Bartłomiej Zalewski. Indywidualizacja, koncentracja na talentach, przygotowanie zawodników pod pierwszy zespół – to będą priorytety akademii za jego kadencji.