Robert Lewandowski odpoczął, zatankował do pełna i wrócił do tego, z czego słynie na cały świat, a więc do strzelania goli. W sobotnim meczu z Borussią Dortmund polski napastnik zdołał pokonać bramkarza rywali i dzięki temu trafieniu awansował już na 11. miejsce w klasyfikacji wszech czasów, jeśli chodzi o najskuteczniejszych graczy Bundesligi.
Robert Lewandowski coraz wyżej w klasyfikacji wszech czasów (fot. Łukasz Skwiot)
Napastnik Bayernu, który pauzował w ostatnim tygodniu z powodu niegroźnej kontuzji mięśniowej, w sobotę wrócił do gry i od razu pomógł swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa w klasyku ligi niemieckiej. Bramka zdobyta na Signal Iduna Park jest już 162. w wykonaniu Lewandowskiego podczas jego występów na boiskach Bundesligi.
Co ciekawe, „Lewy” przesunął się na jedenaste miejsce w tabeli wszech czasów, które aktualnie dzieli ze… swoim szefem z Bayernu Monachium, Karlem-Heinzem Rummenigge. Różnica polega na tym, że Robert Lewandowski do zdobycia 162 goli potrzebował 238 meczów, natomiast legendarny Niemiec 310.
Wszystko wskazuje na to, że Polak awansuje już niedługo do czołowej „dziesiątki” zestawienia, którą otwiera Hannes Lohr mający w dorobku 166 goli. Na dogonienie kolejnych ikon Bundesligi „Lewy” będzie jednak potrzebował nieco więcej czasu, ponieważ Dieter Mueller i Klaus Allofs legitymują się bilansem 177 trafień, a Stefan Kuntz – 179.
Liderem klasyfikacji jest oczywiście legendarny Gerd Mueller, który w 427 spotkaniach ligi niemieckiej zdobył 365 bramek. Na podium znaleźli się jeszcze Klaus Fischer (268 goli) oraz Jupp Heynckes (220 goli).
Jeśli chodzi o trwający sezon, to 29-letni Robert Lewandowski wystąpił już na wszystkich frontach w siedemnastu meczach. W tym czasie udało mu się strzelić piętnaście goli i zapisać na swoim koncie jedną asystę.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.