Igor
Lewczuk po raz pierwszy w tym sezonie zagrał w podstawowym składzie
Bordeaux. Polak wystąpił w niedzielnym spotkaniu dziewiątej
kolejki Ligue 1, w którym jego drużyna zremisowała 1:1 z FC
Nantes.
Na
gole w niedzielne popołudnie w Bordeaux trzeba było poczekać do
końcówki pierwszej połowy. Tuż przed przerwą wynik spotkania
otworzył Prejuce Nakoulma. Napastnik Nantes dość przypadkowo
otrzymał piłkę w polu karnym gospodarzy, ale nie zmarnował
doskonałej szansy i z bliskiej odległości strzelił gola. Dla
byłego zawodnika m.in. Górnika Zabrze i Widzewa Łódź to pierwsze
trafienie w lidze francuskiej w sezonie 2017/18.
Już
na początku drugiej połowy Bordeaux doprowadziło do remisu. Bramkę
na 1:1 zdobył w 47. minucie gry Malcom. Brazylijski pomocnik
świetnie zachował się w polu karnym Nantes i po minięciu jednego
z obrońców precyzyjnym uderzeniem skierował piłkę do siatki.
Asystę przy tym golu zaliczył Nicolas De Preville.
Cały
mecz w zespole gospodarzy rozegrał obrońca Igor Lewczuk. W 84.
minucie gry Polak został ukarany żółtą kartką.
Dla
Lewczuka był to drugi występ w Ligue 1 w obecnym sezonie, ale
dopiero pierwszy w wyjściowej jedenastce Bordeaux.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.