Lewandowski wśród najgorszych. Tak Hiszpanie ocenili Polaka po meczu z Chelsea
Robert Lewandowski spędził na boisku nieco ponad 60 minut w starciu Barcelony z Chelsea. Jak Polaka opisały hiszpańskie media?
Kapitan reprezentacji Biało-Czerwonych niestety nie był wyróżniającą się postacią. Duma Katalonii przegrała z The Blues aż 0:3 i trudno w ich szeregach znaleźć nawet jednego gracza, który zasłużyłby na pochwały.
Lewandowski otrzymał jedne z najgorszych not w całej ekipie panujących mistrzów La Liga. Kataloński serwis Sport przyznał mu notę 4 na 10. Niżej oceniono tylko trzech innych zawodników Blaugrany.
– Nieobecny. Grał dobrze na początku rywalizacji, gdy zaznaczył swoją obecność oraz dało to efekty. Jednak później całkowicie zniknął. Nie stworzył niczego dla swoich partnerów z zespołu – oceniono.
– Na Stamford Bridge grał przeciętnie. Nie zdołał oddać choćby jednego celnego uderzenia. Prawdą jest też to, że koledzy z klubu zupełnie mu nie pomogli – stwierdził z kolei portal AS.
Mundo Deportivo spojrzało na Polaka nieco przychylniej i pochwaliło za pierwsze minuty konfrontacji w niebieskiej części zachodniego Londynu.
– Jeden z nielicznych, który dość godnie rozpoczął spotkanie. Schodził nawet niżej do drugiej linii. Jednak później prąd porwał też jego – czytamy na łamach hiszpańskiego serwisu.
Ten karny zadecydował o triumfie PSG! Koszmarny strzał Gabriela [WIDEO]
Gabriel Magalhaes zmarnował decydującą "jedenastkę" w serii rzutów karnych podczas finału Ligi Mistrzów pomiędzy PSG i Arsenalem. Brazylijczyk nie trafił nawet w bramkę.
Paryż wciąż wart pucharu! Kanonierzy nie trafiali w cel
Mocowali się trzy godziny. To było starcie wagi ciężkiej, najlepszej obrony z najlepszym atakiem. Paryżanie próbowali zadawać ciosy, Londyńczycy dobrze klinczowali. Dzięki temu dotrwali do karnych, ale w nich dwa razy nie trafili celu i tak PSG obronił mistrzowski pas.
Książęta z Paryża zrobili to! PSG obroniło Ligę Mistrzów po rzutach karnych [OCENY]
Paryżanie znów wygrali Ligę Mistrzów. Mimo zupełnie innego finału niż tego przed roku z Interem, Luis Enrique i jego drużyna znów okazali się najlepsi w Europie.