RobertLewandowski traci zaledwie jedno trafienie do ManfredaBurgsmuellera w klasyfikacji wszech czasów strzelców w Bundeslidze. Czy kapitan reprezentacji Polski dzisiaj wskoczy na czwarte miejsce w tym zestawieniu?
Polski snajper od początku sezonu jest w morderczej formie. Król strzelców poprzedniego sezonu Bundesligi w pierwszych sześciu kolejkach rozgrywek 2019-20 strzelił już dziesięć goli, a w środku tygodnia potwierdził znakomitą dyspozycję w Lidze Mistrzów, dopisując sobie kolejne dwa trafienia w starciu z Tottenhamem.
Lewandowski bije kolejne rekordy, śrubuje coraz lepsze statystyki i przesuwa się w różnego rodzaju klasyfikacjach. Dzisiaj może wskoczyć na czwarte miejsce w tabeli wszech czasów najlepszych strzelców w historii Bundesligi.
Przed Polakiem są tylko cztery nazwiska: GerdMueller, KlausFischer, JuppHeynckes i ManfredBurgsmueller. Dzisiaj nasz snajper może zrównać się albo nawet przegonić tego ostatniego. Różnica pomiędzy Niemcem, a Lewym to tylko jeden gol – Burgsmueller ma 213 trafień, a Lewandowski 212.
Wszystko wskazuje na to, że RL9 w bieżących rozgrywkach przegoni nie tylko Burgsmuellera, ale także Heynckesa. Do legendarnego zawodnika Hannoveru i Borussii Moenchengladbach Polak traci obecnie 8 trafień, więc wydaje się formalnością, kiedy wskoczy na podium tego zestawienia.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.