Robert
Lewandowski zapamięta ten wieczór na długo. W trakcie pierwszej
połowy meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt napastnik Bayernu
Monachium zdobył bramkę z rzutu wolnego. Gol rzeczywiście był
piękny, jednak więcej będzie się mówiło o tym, co wydarzyło
się w trakcie celebrowania tego trafienia.
Foto: Łukasz Skwiot
W
28. minucie wtorkowego meczu w Monachium Robert Lewandowski popisał
się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Polski napastnik posłał
piłkę w samo okienko bramki strzeżonej przez Jana Oblaka,
zapewniając Bayernowi prowadzenie w spotkaniu z Atletico Madryt.
Uwagę
całego piłkarskiego (i nie tylko) świata przykuł jednak sposób w
jaki Lewandowski świętował zdobycie bramki. Najlepszy polski
zawodnik włożył piłkę pod koszulkę oraz wykonał
charakterystyczny gest imitujący smoczek dla dziecka.
Celebrowanie
gola z Atletico przez Roberta Lewandowskiego wywołało falę
domysłów. Wątpliwości nie pozostawia natomiast post, jaki na
swoim profilu na Facebooku zamieściła małżonka kapitana
reprezentacji Polski, Anna.
W
ten właśnie sposób świat dowiedział się, że państwo
Lewandowscy spodziewają się potomka. Serdecznie gratulujemy!
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.