Robert Lewandowski prezentuje w ostatnich tygodniach wyśmienitą formę strzelecką i cały czas ma szansę na obronę tytułu króla strzelców Bundesligi. Gdyby tego dokonał, to byłby to pierwszy tego typu wyczyn od 1998 roku.
Ostatnim piłkarzem, któremu udało się wywalczyć koronę króla strzelców sezon po sezonie był Ulf Kirsten, który dokonał tej sztuki w kampaniach 1996-97 i 1997-98. Niemiec był wtedy zawodnikiem Bayeru Leverkusen i w obu sezonach zdobył po 22 gole.
Od tego czasu najlepszymi strzelcami Bundesligi zostawali:
– Michael Pretz (23 gole)
– Martin Max (19 goli)
– Sergej Barbarez / Ebbe Sand (22 gole)
– Martin Max / Marcio Amoroso (18 goli)
– Thomas Christiansen / Giovane Elber (21 goli)
– Ailton (28 goli)
– Marek Mintal (24 gole)
– Miroslav Klose (25 goli)
– Teofanis Gekas (20 goli)
– Luca Toni (24 gole)
– Grafite (28 goli)
– Edin Dzeko (22 gole)
– Mario Gomez (28 goli)
– Klass-Jan Huntelaar (29 goli)
– Stefan Kiessling (25 goli) – Robert Lewandowski (20 goli)
Obecnie Lewandowski ma na swoim koncie 16 trafień, jedno mniej od Arjena Robbena i trzy mniej od Alexandra Maiera. Do końca sezonu pozostało sześć kolejek.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.