– Po dwóch meczach w turnieju Polish Masters jestem zadowolony. Wyniki tych dwóch spotkań jest jednak sprawą, która pozostaje pewnym niedosytem – przyznał trener Śląska Orest Lenczyk po porażce z Athletic Bilbao 0:1.
– Niedzielne starcie było meczem umiejętności. Faworytem był zespół z Bilbao, a my chcieliśmy zakończyć pojedynek z czystym kontem. Niestety to się nam nie udało. Nie strzeliliśmy także bramki, choć mieliśmy kilka okazji, ale zostały niewykorzystane. Jesteśmy na tym samym etapie jak Athletic Bilbao, dopiero przygotowujemy się do ligowego sezonu – zauważył Lenczyk.
– Benfica czy Athletic to drużyny z najwyższej półki europejskich pucharów. Zdajemy sobie sprawę, że w eliminacjach do Ligi Mistrzów z pewnością czeka nas wiele pracy żeby uzupełniać skład zawodnikami, którzy będą w stanie udźwignąć ciężar jakościowo takich rozgrywek – przyznał trener mistrza Polski.
– Odczuwam satysfakcję, że graliśmy z drużyną, która ma wyłącznie zawodników z Kraju Basków. Przypomina mi to polskie warunki 40 lat temu, kiedy siłę zespołu w głównej mierze stanowili wychowankowie. Czasy się zmieniają, kluby staja się międzynarodowe, dlatego tym bardziej takim zespołom jak Athletic Bilbao należy się szacunek – stwierdził opiekun wrocławskiej drużyny.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.