Starcie Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów, to jeden z wielkich hitów 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Zadowolenia przed tym meczem nie ukrywał szkoleniowiec wicemistrzów Polski Orest Lenczyk.
Nestor polskich szkoleniowców dwukrotnie pracował przy Cichej i ma bardzo dobre wspomnienia z Chorzowa. – Z Chorzowa przeważają miłe wspomnienia. Przed 30 laty pracowałem tam po raz pierwszy i to był dla mnie bardzo istotny okres. Trafiłem do klubu z wielkimi tradycjami i ambicjami. Bardzo dobrze się nam praca układała – wyznał Lenczyk.
– Podczas tego trzyletniego pobytu, drużyna zagrała w Pucharze Intertoto. Nikt dziś o tym nie pisze, a graliśmy pięć meczów, dochodząc do finału, który przegraliśmy z włoską Bolonią – kontynuował. – Następny pobyt był krótki. Źle się zaczęło dziać w tym klubie i niemiło to wspominam. Ponieważ trwało to tak krótko, tego okresu jednak nie rozpamiętuję. Darzę ten klub szczególną sympatią, choćby ze względu na kibiców – zakończył trener Śląska.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań może już oficjalnie cieszyć się z zapewnienia sobie udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Wszystko dzięki remisowi Górnika Zabrze z Arką Gdynia.