W niedzielnym starciu Lecha Poznań z Legią Warszawa żółtą kartkę otrzymał legionista, Miroslav Radović. W poniedziałek Serb został za to ukarany przez sztab szkoleniowy Legii.
Serb obejrzał żółty kartonik za wybicie piłki po gwizdku sędziego i w konsekwencji nie zagra w kolejnym meczu ligowym z Jagiellonią Białystok. – Mam pretensje do Miro, że tak się zachował. Trzeba wziąć pod uwagę, że w trakcie spotkania wszystkim towarzyszyły olbrzymie emocje, ale nie stosujemy żadnej taryfy ulgowej, więc „Rado” spotka niemiła niespodzianka – powiedział trener warszawskiej drużyny Maciej Skorża.
– Niestety dostałem karę finansową. W poniedziałek trener mnie o tym poinformował. W feralnej sytuacji nie słyszałem gwizdka sędziego, ponieważ na stadionie panował olbrzymi hałas. Szkoda, że nie zagram przeciwko Jagiellonii. Niezależnie, kto mnie zastąpi, naszym celem będzie zwycięstwo – oznajmił Miroslav Radović.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.