Były pomocnik Manchesteru United, Paul Scholes zakończył już karierę, ale nadal śledzi informacje związane z klubem z Old Trafford. Były reprezentant Anglii ma nadzieję, że do zespołu „Czerwonych Diabłów” trafi Samir Nasri, który nie jest w stanie porozumieć się z Arsenalem Londyn w sprawie nowego kontraktu.
Przyszłość Francuza na Emirates Stadium stanęła pod znakiem zapytania. Jego obecna umowa wygaśnie za rok, a zainteresowanie jego zatrudnieniem miały wyrazić zarówno Manchester United, jak i City. Brytyjskie media sugerują, że reprezentant „Trójkolorowych” chciałby przenieść się na Old Trafford, a aktualni mistrzowie Anglii mieli zaoferować za niego 20 milionów funtów. Paul Scholes zapytany o to, czy Nasri przejdzie do drużyny United odpowiedział krótko: – Mam taką nadzieję.
Rudowłosy pomocnik zakończył swoją karierę po ostatnim sezonie, a wcześniej wielokrotnie toczył z Arsenalem na boisku zacięte boje. Jednocześnie skrytykował on politykę prowadzoną przez „Kanonierów” podkreślając, że sir Alex Ferguson nie pozwoliłby sobie na zanotowanie sześciu kolejnych lat bez zdobycia trofeum. – Mogą grać najpiękniejszy futbol, ale nie zawsze przynosi to rezultaty, których wszyscy oczekują – zauważył Scholes. – Nie drażni mnie, że mówi się, iż są najlepszym zespołem, ponieważ podczas, gdy zbierają tego typu opinie, my wygrywamy kolejne mecze.
– Jakie znaczenie ma styl, jeśli niczego się nie zdobywa? Co więcej, mogą także stracić swoich najlepszych zawodników, czyli Gaela Clichy’ego, Cesca Fabregasa i Samira Nasriego. Nasz menadżer nigdy nie pozwoliłby klubowi na pozostanie przez sześć lat bez żadnego trofeum – podsumował były lider „Czerwonych Diabłów”.
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.