Lech Poznań pokonał Raków Częstochowa! Siedem goli w hicie Ekstraklasy
To było szalone spotkanie! Finalnie Lech wygrał z Rakowem 4:3.
Wszystko zaczęło się od bramek z rzutów karnych, które zdobyły obie ekipy. Najpierw Jonatan Braut Brunes w 8. minucie, a później Mikael Ishak w 19. minucie zamienili strzały z „jedenastki” na gola.
Medaliki zdołały jednak powrócić na prowadzenie kolejny kwadrans po trafieniu Szweda. Tym razem z wpisania się na listę strzelców mógł cieszyć się Juan Carlos. Jednak Duma Wielkopolski zdołała odpowiedzieć tuż przed zmianą stron. Do siatki trafił Luis Palma.
Po zmianie stron Kolejorz w końu wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Antonio Milicia. Jednak na 3:3 cudowną bramką wyrównał Ivi Lopez. Ostatni głos należał jednak do panujących mistrzów Ekstraklasy.
W 91. minucie wynik meczu na 4:3 ustalił Yannick Agnero. Po tym triumfie Lech awansował na 2. miejsce w ligowej tabeli polskiej elity i ma dokładnie tyle samo punktów (38) co liderującą Jagiellonia. Z kolei Raków okupuje 5. pozycję stawki.
5 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
1 marca, 2026 22:56
Dzisiaj fajny dwumecz. Papszun miał szczęście, że go Jaga nie dobiła, za co zapłaciła. Natomiast Tomczyk dzisiaj został na ringu poturbowany. Przy podobnym poziomie drużyny, kultura gry Lecha i taktyka przemieliła młodego trenera. Wynik nie oddaje gry.. wystarczy spojrzeć na trzy bramki które Raków stracił stawiając autobus, słaba gra zespołowa i przejście w poszczególnych strefach. Jako młody trener będzie musiał wybrać, czy zniknie w szarości … Czy zrozumie, że do odważnych świat należy
Ketspaja
2 marca, 2026 12:27
Brawa szczególnie dla Palmy,świetny polodniowoamerykanski grajcar.
Spitygniew
2 marca, 2026 12:44
Lech pokazał nieograniczone możliwości ofensywne a trzeba dodać, że nie są w pełni formy jeszcze ani Wålemark ani Håkans zaś Ismaheel nie może ustabilizować formy. ,,Przepłacony” Agnero ma już 5 bramek z czego 3 w lidze.
Mieczysław
2 marca, 2026 17:00
Artykuł dotyczy meczu Lecha z Rakowem, a w tle fotografia z meczu Lecha z Radomiakiem. To się nazywa dbałość o szczegóły…
Claude Goncalves będzie kolejnym zawodnikiem, który odejdzie z Legii Warszawa w trakcie tego lata. Według zagranicznych mediów, portugalski zawodnik będzie grał w Słowenii.
Alex Haditaghi przejmie kolejny polski klub? Wiadomo już który!
Właściciel Pogoni Szczecin zamierza poszerzyć swoje możliwości w polskim futbolu i chce wykupić akcje w następnym klubie. Kanadyjczyk upatrzył sobie na cel drugoligowca.
Dzisiaj fajny dwumecz. Papszun miał szczęście, że go Jaga nie dobiła, za co zapłaciła. Natomiast Tomczyk dzisiaj został na ringu poturbowany. Przy podobnym poziomie drużyny, kultura gry Lecha i taktyka przemieliła młodego trenera. Wynik nie oddaje gry.. wystarczy spojrzeć na trzy bramki które Raków stracił stawiając autobus, słaba gra zespołowa i przejście w poszczególnych strefach. Jako młody trener będzie musiał wybrać, czy zniknie w szarości … Czy zrozumie, że do odważnych świat należy
Brawa szczególnie dla Palmy,świetny polodniowoamerykanski grajcar.
Lech pokazał nieograniczone możliwości ofensywne a trzeba dodać, że nie są w pełni formy jeszcze ani Wålemark ani Håkans zaś Ismaheel nie może ustabilizować formy. ,,Przepłacony” Agnero ma już 5 bramek z czego 3 w lidze.
Artykuł dotyczy meczu Lecha z Rakowem, a w tle fotografia z meczu Lecha z Radomiakiem. To się nazywa dbałość o szczegóły…
Wont łobuzie.