PAOK Saloniki i Standard Liege w kolejnej rundzie Ligi Europy. Grecy ograli dość niespodziewanie Tottenham Hotspur, natomiast Standard bez większych problemów poradził sobie z Hannoverem 96.
Zobacz relację PilkaNożna.pl z pozostałych środowych spotkań Ligi Europy – KLIKNIJ!
Grupa A
Do sporej niespodzianki doszło w północnym Londynie. Grający w przemeblowanym składzie Tottenham, przegrał na White Hart Lane z PAOK-iem Saloniki. Grecy całkowicie zaskoczyli podopiecznych Harry’ego Redknappa i już po 14 minutach prowadzili 2:0. Przed przerwą z boiska wyrzucony został Stafylidis, a gola kontaktowego dla gospodarzy strzelił Luca Mordić. Mimo przewagi jednego zawodnika „Kogutom” nie udało się doprowadzić do wyrównania i swój udział w Lidze Europy zakończyli oni już na fazie grupowej. PAOK zameldował się 1/16 finału.
Awans do kolejnej rundy rozgrywek zapewnił sobie Standard Liege. W meczu na szczycie grupy B Belgowie pokonali bez większych problemów Hannover 96 2:0. Bramki dla gospodarzy strzelali w tym spotkaniu Tchite i Cyriac. Dzięki trzem punktom Standard nie tylko zapewnił sobie awans do 1/16 finału, ale także bardzo zbliżył się do zajęcia pierwszego miejsce w swojej grupie. W drugim meczu tej grupy Vorskla Połtawa zremisowała z Kopenhagą 1:1
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.