W czwartkowy wieczór FC Porto zmierzy się na własnym stadionie z Villarreal w półfinałowym meczu Ligi Europy. Zdaniem obrońcy Smoków, Rolando, kluczowym zawodnikiem w tym spotkaniu z pewnością nie będzie włoski napastnik Giuseppe Rossi, który ostatnimi czasy jest w znakomitej formie.
– Nie obawiamy się ani Rossiego, ani też żadnego innego piłkarza Villarreal. Graliśmy przeciwko wielu napastnikom, także tym lepszym od Włocha i udawało nam się ich zatrzymać. Sekretem jest znakomita współpraca na murawie, płynne przechodzenie od obrony do ataku. W tym tkwi nasza siła – stwierdził Rolando.
Obrońca mistrzów Portugalii nie chce zaakceptować słów padających z obozu czwartkowych rywali, jakoby to FC Porto było zdecydowanym faworytem dwumeczu w półfinale Ligi Europy. – Ciężko pojąć, dlaczego oni zachowują się w ten sposób. Jedna i druga drużyna mają taką samą szansę na awans, kluczem będzie realizacja nakreślonego wcześniej planu gry – podsumował defensor Smoków.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.