W czwartkowy wieczór FC Porto zmierzy się na własnym stadionie z Villarreal w półfinałowym meczu Ligi Europy. Zdaniem obrońcy Smoków, Rolando, kluczowym zawodnikiem w tym spotkaniu z pewnością nie będzie włoski napastnik Giuseppe Rossi, który ostatnimi czasy jest w znakomitej formie.
– Nie obawiamy się ani Rossiego, ani też żadnego innego piłkarza Villarreal. Graliśmy przeciwko wielu napastnikom, także tym lepszym od Włocha i udawało nam się ich zatrzymać. Sekretem jest znakomita współpraca na murawie, płynne przechodzenie od obrony do ataku. W tym tkwi nasza siła – stwierdził Rolando.
Obrońca mistrzów Portugalii nie chce zaakceptować słów padających z obozu czwartkowych rywali, jakoby to FC Porto było zdecydowanym faworytem dwumeczu w półfinale Ligi Europy. – Ciężko pojąć, dlaczego oni zachowują się w ten sposób. Jedna i druga drużyna mają taką samą szansę na awans, kluczem będzie realizacja nakreślonego wcześniej planu gry – podsumował defensor Smoków.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.