W czwartkowych meczach Ligi Europy kolejne drużyny zapewniły sobie awans do następnej rundy. Był to szczęśliwy wieczór dla piłkarzy Schalke Gelsenkirchen oraz Lokomotiwu Moskwa.
Grupa J
Awans z tej grupy zapewniło sobie w czwartek Schalke Gelsenkirchen. Niemiecka drużyna na własnym terenie wygrała ze Steauą Bukareszt 2:1. Gola na wagę awansu strzelił w 57. minucie były gwiazdor Realu Madryt – Raul. Na drugie miejsce szanse mają pozostałe trzy drużyny. Maccabi zgromadziło sześć punktów, natomiast Steaua oraz AEK Larnaca mają po pięć „oczek”.
OB Odense – Wisła Kraków 1:2 (0:2) Zobacz relację PilkaNozna.pl – KLIKNIJ!
Grupa L
Wcześniej awans zapewniony miał Anderlecht Bruksela. W czwartek Fiołki tylko potwierdziły swoją klasę wygrywając na wyjeździe 2:1 z AEK Ateny. Cały mecz w barwach belgijskiego klubu rozegrał Marcin Wasilewski. Do kolejnej rundy awansował również Lokomotiw Moskwa.
Lokomotiw Moskwa – Sturm Graz 3:1 (0:0) Zobacz relację PilkaNozna.pl – KLIKNIJ!
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.