Jakub Rzeźniczak po raz kolejny został pominięty przez selekcjonera przy powołaniach do reprezentacji Polski. Sam zainteresowany przyznał, że być może dobrze się stało, bo nie interesuje go rola rezerwowego, nawet w zespole narodowym.
Rzeźniczak nie jest zainteresowany ławką rezerwowych w kadrze
– Jeśli miałbym jechać na kadrę jako dwudziesty zawodnik, to wolę nie jechać w ogóle. Po ogłoszeniu powołań na Twitterze zacząłem się śmiać. Chyba nie trudno się domyślić dlaczego. Bez dalszego komentarza – powiedział w rozmowie z serwisem sport.tvp.pl.
Rzeźniczak od wielu miesięcy jest podstawowym obrońcą Legii Warszawa, a więc dwukrotnego z rzędu mistrza Polski. Tylko w tym sezonie 28-latek rozegrał w barwach Wojskowych 33 spotkania, w których zdobył aż cztery gole.
– Jak sobie ostatnio policzyłem wszystkie powołania, to wyszło mi ponad dwadzieścia meczów, które przesiedziałem na ławce. Wchodzę już w taki wiek, że ławka mnie nie cieszy. Chciałbym czegoś więcej – zakończył obrońca Legii.