Lato kontruje: Jak się przegrywa, to trzeba mieć klasę
Grzegorz Lato, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej bardzo szybko odpowiedział na zarzuty postawione publicznie przez Jakuba Błaszczykowskiego, kapitana reprezentacji. Atmosfera wokół kadry robi się coraz bardziej gorąca.
Błaszczykowski powiedział po meczu z Czechami, że tak on, jak i inni piłkarze nie dostali obiecanych przez PZPN biletów na EURO 2012. Co więcej, skrzydłowy Borussii Dortmund wspomniał także o tym, że premie za występ na mistrzostwach także nie są do końca ustalone.
Lato w bardzo stanowczych słowach odniósł się do wypowiedzi naszego kapitana. Podczas rozmowy z Barbarą Zielińską z RMF FM powiedział, że wszystkie zachcianki piłkarzy dotyczące wejściówek na mecze były spełniane. – Jeśli chodzi o bilety, jest też uchwała. Mieli najpierw dostać po 4, dostali po 8, a w sumie dostali po 11 na każdy mecz. Każdy z nich otrzymał 33 bilety. A jeśli ich wymagania są takie, że oni ciągle mówią, że tych biletów jest mało… – wyznał.
– Ja dostałem tyle biletów i takiej klasy, jakie mi przydzieliła UEFA. To nie jest mecz Polska – Andora, gdzie jeśli chciałaby reprezentacja, to może mieć wszystkie VIP-owskie bilety. Ja tych VIP-owskich biletów mam raptem 40 sztuk – kontynuował Lato. – Powiem tak, jak się przegrywa – nie mam pretensji do Kuby – to trzeba mieć nieraz klasę i popatrzeć najpierw na siebie, bo mieli wszystko. Warunki mieli znakomite, proszę się spytać całego sztabu – dodał.
– W sumie, jak pani obliczy, łącznie ze sztabem szkoleniowym reprezentacja dostała 1000 biletów. A ja do podziału dla federacji miałem 3 tysiące biletów, z tej puli województwa dostały po sto biletów. Zostało 1500 i na każdy mecz dostawali zawodnicy – ciągnął prezes.
Lato nie omieszkał skrytykować także samego Błaszczykowskiego. – Wie pani, co ja myślę: niech oni się wezmą za granie. Jeśli ktoś uważa, że dostał nie tej klasy bilet… Jak mogłem dać, to dostawali najlepsze, co mogłem to im dałem. To nie są biedni ludzie. Jak chciał, żeby jego żona siedziała w loży, mógł sobie tę lożę wykupić. Zarabiają olbrzymie pieniądze – zakończył.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.
Uparty jak Urban. Co jeszcze musi zrobić Nowak, by dostać powołanie?
Bartosz Nowak znów został pominięty przez Jana Urbana przy powołaniach do reprezentacji Polski. Co jeszcze musi zrobić gwiazda GKS-u, by zasłużyć na debiut w kadrze?