W kolejnych minutach wiślacy sprawiali wrażenie wyraźnie zszokowanych takim obrotem wydarzeń, a ich gra długo nie była płynna. Przełom nastąpił w 28. minucie, gdy Maciej Kuziemka skutecznie wykończył akcję zespołu uderzeniem głową, doprowadzając do wyrównania.
Remis utrzymał się jednak tylko przez chwilę. Chwilę później rozpoczęło się prawdziwe Kuziemka show. Młody Polak po raz drugi trafił do siatki — ponownie głową — udowadniając, że wzrost poniżej 180 cm nie jest żadnym ograniczeniem, jeśli ma się doskonałe ustawienie i wsparcie skrzydłowych.
GKS został kompletnie rozbity, nie potrafił odpowiedzieć na kolejne ataki Wisły, która z każdą minutą coraz wyraźniej dominowała. W środku pola kapitalnie prezentował się Igbekeme. Skuteczny w odbiorze, świetnie ustawiający się na boisku i umiejętnie dyrygujący grą zespołu.
Wisła kontrolowała przebieg spotkania do samego końca, a w końcówce dołożyła jeszcze kolejnego gola, pieczętując zwycięstwo. Dzięki temu wiślacy umacniają się na pierwszym miejscu po zimowej przerwie, a powrót do Ekstraklasy jest coraz bliżej.
Kto zastąpi Łukasza Piszczka? Austriak kandydatem na trenera
GKS Tychy po rozstaniu z Łukaszem Piszczkiem rozpoczął poszukiwania nowego szkoleniowca. Jednym z kandydatów do objęcia zespołu jest austriacki trener.
Seria Polonii Warszawa przerwana. ŁKS włącza się do walki o awans
Świetna seria Polonii Warszawa dobiegła końca. „Czarne Koszule” przegrały po raz pierwszy od października, a trzy punkty w starciu z warszawskim zespołem zdobył ŁKS Łódź.