Apetyt rośnie w miarę jedzenia i nic dziwnego, że po pokonaniu na inaugurację Euro 2016 Irlandii Północnej, polscy piłkarze nabrali ochoty na więcej. Nie jest to jednak przejaw buty, ale przytomna ocena własnych możliwości. Grzegorz Krychowiak, jeden z bohaterów spotkania w Nicei nie zostawił w tej sprawie żadnych wątpliwości.
Nastroje w polskim zespole są bardzo dobre (foto: Ł.Skwiot)
Pomocnik Sevilli, który został wybrany przez oficjalny serwis UEFA najlepszym zawodnikiem niedzielnego meczu, przyznał, że w kadrze wszyscy liczą na kolejne wygrane, jednak nie ma mowy o oderwaniu od ziemi i popadaniu w hurraoptymizm.
– Przyjechaliśmy tutaj po to, aby udowodnić swoje możliwości, ale nie popadamy w hurraoptymizm, trzeba zachować chłodną głowę. W meczu z Niemcami możemy liczyć na kolejne zwycięstwo – powiedział Krychowiak po starciu z Irlandczykami.
– Zaczęliśmy ten turniej tak, jak chcieliśmy. Apetyty są bardzo duże i miejmy nadzieję, że pokażemy niejednokrotnie, na co stać ten zespół. To, że strzeliliśmy Irlandii tylko jednego gola potwierdza, że to był bardzo niewygodny rywal. Nie ma łatwych spotkań i każdy mecz trzeba wywalczyć, wybiegać, lecz nie ukrywam, że chcemy coś osiągnąć na tym turnieju i dojść jak najdalej. Aby jednak to się udało, nie możemy zadowalać się z trzech punktów i popaść w euforię – dodał.
Krychowiak dał jasny sygnał, że w kolejnym meczu – tym razem z Niemcami – reprezentacja ponownie spróbuje sięgnąć po trzy punkty. – Co do kolejnego meczu, znamy dobrze zespół Niemiec, ale podejdziemy do tego meczu z właściwym nastawieniem – cel jest ten sam, czyli zwycięstwo. Oczywiście, faworytem są nasi rywale i mamy do nich ogromny szacunek, ale na pewno zagramy o pełną stawkę. W momencie kiedy zakładamy koszulkę z orzełkiem na piersi presja oczywiście wzrasta, ale ona jest pozytywna i napędza – zakończył.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.