Jednym z potencjalnych rywali Legii w III rundzie eliminacyjnej do LE jest FK Mińsk. W rozmowie oficjalną stroną warszawskiej Legii białoruski zawodnik Lecha Poznań, Siergiej Kriwiec ocenił szanse swoich rodaków przed rewanżowym spotkaniem z Gaziantepsporem i zwrócił uwagę na najlepszych zawodników w zespole trenera Tarakanowa.
– Znam rozstrzygnięcie spotkania, które w czwartek zostało rozegrane w Mińsku. Gospodarze zremisowali 1:1 i teoretycznie ten wynik stawia w lepszej sytuacji zespół turecki. Ja nie przekreślałbym Białorusinów i szanse obu drużyn na awans nadal oceniam 50 na 50 – stwierdził Kriwiec.
– W FK Mińsk jest kilku ciekawych piłkarzy. Wyróżniłbym dwóch pomocników Andreja Razina i Jewhena Loszenkowa. Pierwszy pełni funkcję kapitana, a w bieżącym sezonie jest najskuteczniejszym piłkarzem drużyny ze stolicy. Obaj są doświadczonymi zawodnikami i w przeszłości występowali w klubach z Rosji i Ukrainy. Jeżeli białoruska drużyna wyeliminuje Gaziantepspor, to w III rundzie eliminacyjnej legioniści powinni zwrócić uwagę na ten duet – zaznaczył piłkarz „Kolejorza”.
Media: Siedemnastokrotny reprezentant Polski odejdzie z Rakowa
Paweł Dawidowicz zimą związał się z Rakowem Częstochowa kontraktem obowiązującym do końca bieżącego sezonu z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Wszystko wskazuje jednak na to, że klub spod Jasnej Góry nie zdecyduje się na aktywowanie zawartej w umowie klauzuli.
Kellyn Acosta: Pogoń była w poprzednich meczach zbyt przyjemna dla rywali
Mając trzydziestkę na karku, pierwszy raz wyjechał grać w Europie, choć przyznaje, że zawsze było to jego marzeniem. Za oceanem ma wyrobione nazwisko: zaliczył blisko 320 spotkań w MLS i 58 w reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
Czołowy bramkarz Ekstraklasy może zmienić klub. Tyle oczekuje za niego Korona
Dwa najbliższe spotkania mogą być ostatnimi Xaviera Dziekońskiego w Koronie Kielce. 22-latek, który znalazł się w gronie pięciu nominowanych do nagrody najlepszego golkipera sezonu na najwyższym poziomie w Polsce, najprawdopodobniej wkrótce zmieni otoczenie.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.