Przed nami kolejne spotkania niemieckiej Bundesligi. Na sobotę zaplanowano sześć meczów w ramach 29. kolejki i praktycznie każdy będzie naładowany pokaźnym bagażem emocji.
Kilka ostatnich dni kompletnie wstrząsnęło posadami niemieckiego futbolu. Najpierw swoją rezygnację z posady trenera Borussii Dortmund zgłosił Juergen Klopp, kilka godzin później Bayern Monachium rozegrał zdecydowanie jeden z najsłabszych meczów w tym sezonie, przegrywając w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z FC Porto (1:3), a na koniec Wolfsburg został zmiażdżony przez Napoli w Lidze Europy (1:4).
W sobotnie popołudnie na boiskach Bundesligi zobaczymy piłkarzy Borussii i Bayernu. Pierwsi muszą powoli przyzwyczajać się do nowych realiów i będą chcieli dołożyć wszelkich starań, by to nieco wydłużone w czasie pożegnanie Kloppa zostało uświetnione kilkoma zwycięstwami. Mecz z Paderbornem wydaje się do tego znakomitą okazją, a trener może liczyć na to, że kibice na Signal Iduna Park zgotują mu gorące przyjęcie.
Bayern czeka z kolei o wiele trudniejsza przeprawa. Wyjazdy do Hoffenheim nigdy nie należą do łatwych i przyjemnych, a w tych nowych okolicznościach na pewno nie można przyjąć za pewnik, że Bawarczycy są absolutnymi faworytami do odniesienia zwycięstwa.
Po pierwsze, Bayern jest mocno osłabiony, tak personalnie (absencje Lahma, Robbena, Ribery’ego czy też Schweinsteigera), jak i psychicznie (rozbicie po katastrofalnym meczu w Porto). Po drugie, wszystko wskazuje na to, że drużyną targają konflikty, co w czwartek doprowadziło do odejścia z klubu znanego doktora Muellera-Wohlfahrta – człowieka, który pracował w Monachium przez blisko czterdzieści lat. Po trzecie, pod sporą wątpliwość zostało poddane to, czy Pep Guardiola kontroluje jeszcze swój zespół. Ile w tym wszystkim prawdy? Przekonamy się w sobotnie popołudnie.
W sobotę powinniśmy zobaczyć w akcji kilku reprezentantów Polski. W składzie Borussii Dortmund zagra zapewne Jakub Błaszczykowski (Łukasz Piszczek nadal nie jest gotowy), natomiast w podstawowej jedenastce Bayernu awizowany jest Robert Lewandowski.
W FC Koeln zagra Sławomir Peszko (Paweł Olkowski z powodu kontuzji nie wystąpi już w tym sezonie), natomiast Eugen Polanski powinien zagrać od pierwszej minuty w barwach Hoffenheim. Niewykluczone, że szansę otrzyma również Sebastian Boenisch z Bayeru Leverkusen.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.