Paris Saint-Germain potwierdziło przypadek zakażenia koronawirusem u jednego ze swoich piłkarzy. Nie podano nazwiska gracza, jednak wiadomo, że został on odizolowany od drużyny i czeka na kolejne badania.
Nie wiadomo, o którego piłkarza dokładnie chodzi (fot. Reuters)
Pozytywny test na obecność SARS-CoV-2 stwierdzono tuż przed spotkaniem z Atalantą Bergamo w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. PSG zmierzy się z włoskim rywalem już w środowy wieczór w Lizbonie. Mecz rozpocznie się punktualnie o godzinie 21 i już wiadomo, że mimo zakażenia we francuskim obozie zawody nie zostaną odwołane.
Paryżanie wylecieli do Portugalii, gdzie odbędzie się wspomniany mecz, natomiast piłkarz, u którego zdiagnozowano koronawirusa pracował nad formą w centrum treningowym klubu. Po otrzymaniu wyników, PSG natychmiast wprowadziło w życie przewidziany w takich okolicznościach protokół sanitarny.
Jak donoszą francuskie media, piłkarze którzy udali się na spotkanie z Atalantą nie mieli styczności z zarażonym kolegą. Warto jednak przypomnieć, że wszyscy zawodnicy, którzy będą uczestniczyć w finałowym turnieju Ligi Mistrzów, musza obligatoryjnie przejść testy na obecność SARS-CoV-2.
Des tests ont révélé qu’un joueur du centre de formation du Paris Saint-Germain a été testé positif au COVID-19.
Conformément au protocole sanitaire en vigueur, le joueur a été isolé du reste du groupe et d’autres tests seront réalisés prochainement.
Podopieczni Thomasa Tuchela przed meczem z Atalantą nie mieli zbyt wielu okazji na sprawdzenie swojej formy. Z powodu pandemii zmagania w lidze francuskiej zostały przerwana, a następnie podjęto decyzję o tym, by w sezonie 2019-20 już ich nie wznawiać.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.