Mała ilość kibiców GKS-u Bełchatów zdecydowała się na dopingowanie swojej drużyny w sobotnim meczu ligowym. Fani, którzy nie przyszli na stadion, nie mają czego żałować. Podopieczni Kamila Kieresia polegli w starciu z Koroną Kielce.
Sobotni mecz był znacznie ważniejszy dla Korony. Kielecki zespół jest rewelacją tego sezonu i walczy o europejskie puchary, a może nawet o coś więcej. Zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego potrzebował trzech punktów, aby utrzymać kontakt z czołówką.
Spotkanie w Bełchatowie doskonale rozpoczęło się dla gości. Nieoczekiwanie Ojrzyński zdecydował, że na pozycji napastnika wybiegł Pavol Stano. To był strzał w dziesiątkę, gdyż ten zawodnik już w 5. minucie zdobył bramkę. Wówczas Artur Lenartowski z lewego skrzydła doskonale dograł futbolówkę w pole karne, a tam niepilnowany Stano wpakował piłkę do siatki.
GKS Bełchatów w następnych fragmentach spotkania miał zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki. Ale nie to jest najważniejsze w futbolu. Liczą się gole, a tę statystykę w 28. minucie poprawiła ponownie Korona. I po raz kolejny bohaterem został Stano, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Pawła Golańskiego z rzutu rożnego i zdobył bramkę głową.
Wynikiem 2:0 zakończył się sobotni mecz. Druga połowa toczyła się w leniwym tempie. Korona ma już 48 punktów na swoim koncie i dzielnie walczy o najwyższe cele w naszej lidze. W następnej kolejce podopieczni Ojrzyńskiego zagrają z Widzewem Łódź, natomiast GKS Bełchatów zmierzy się z Łódzkim Klubem Sportowym.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.