Korona Kielce po świetnej rundzie wiosennej w sezonie 2024-25 efektownie utrzymała się w PKO BP Ekstraklasie, będąc tego matematycznie pewna już na kilka kolejek przed końcem sezonu.
Z drużyną z Kielc pożegnało się jednak wielu zawodników, w tym wielu niezwykle ważnych dla drużyny, takich jak Miłosz Trojak, Mariusz Fornalczyk czy Adrian Dalmau, więc dziwić nie mogą obawy kibiców przed następnym sezonem. Mimo to, między innymi za pieniądze otrzymane w zamian za Fornalczyka, Korona efektownie się wzmacnia. Ogłoszone zostały już transfery Jakuba Budnickiego, Nikodema Niskiego, Vladimira Nikolova i Viktora Popova.
Do grona tych, którzy od przyszłego sezonu będą reprezentować barwy Korony Kielce, dołącza Tamar Svetlin. To 23-letni prawonożny pomocnik, który sezon 2024-25 spędził w słoweńskim NK Celje. Według informacji przekazywanych przez media, Korona miała zapłacić ze Svetlina około 800 tysięcy euro + bonusy. Co ciekawe, o pomocnika ubiegać miał także Raków Częstochowa, lecz to Korona postawiła na swoim, ściągając Słoweńca do siebie.
Polscy kibice mogli poznać Svetlina podczas spotkania wyżej wspomnianego zespołu z Celje przeciwko Jagiellonii Białystok, rozgrywanego w ramach Ligi Konferencji Europy w listopadzie ubiegłego roku. Rozgrywki te stanowiły dla Svetlina wodę, w której świetnie pływał. Zagrał w każdym możliwym spotkaniu, rozpoczynając je w podstawowym składzie. Co ciekawe, był 5. najskuteczniejszym dryblerem tej edycji Ligi Konferencji.
Svetlin to wielokrotny młodzieżowy reprezentant Słowenii, a w styczniu 2024 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji, w której rozegrał do tej pory 3 spotkania, strzelając jedną bramkę. Jest mistrzem Słowenii i zdobywcą Pucharu Słowenii.
W sezonie 2024-25 zagrał w aż 47 spotkaniach, w lidze, pucharze krajowym, Lidze Konferencji i kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Zdołał strzelić 9 bramek, asystował trzykrotnie.
Już za chwilę drużyna Aleksandara Vukovicia będzie chciała zrehabilitować się za porażkę z Legią 0:1. Na zwycięską ścieżkę będzie chciała wrócić również Lechia, która przegrała w poniedziałek z Radomiakiem 1:3. Jedno jest pewne, kto przegra, znajdzie się w strefie spadkowej. Zapraszamy na relację LIVE!
Rafał Adamski zdradza kulisy bezrobocia. „Miałem ofertę z 4. ligi”
Jeszcze rok temu wchodził z ławki w meczach walczącego o utrzymanie Zagłębia Lubin, a dziś strzela gole ważne gole dla Legii Warszawa. Rafał Adamski okazał się kluczowym elementem w układance Marka Papszuna, wyciągając go z Pogoni Grodzisk Mazowiecki.