Szkoleniowiec Wisły Kraków, Robert Maaskant może mówić o sporym bólu głowy. Wszystko z powodu urazów swoich kluczowych piłkarzy, Patryka Małeckiego i Maora Meliksona.
Obaj zawodnicy jeszcze w pierwszej połowie spotkania z Ruchem Chorzów musieli opuścić boisko. Małecki skręcił nogę, natomiast Melikson nabawił się kontuzji stopy. Izraelczyka w poniedziałek czekają dokładne badania, po których będzie wiadomo jak długo będzie musiał pauzować.
O komentarz na temat stanu zdrowia swoich podopiecznych poproszony został sam Maaskant. – Patryk Małecki nastąpił na piłkę i przez to skręcił nogę. Myślę, że będzie poza grą przez tydzień, a potem zobaczymy, czy będzie zdolny do występu w meczach – powiedział.
– Maor Melikson brał udział w starciu. To on sam zaatakował przeciwka. Dotknął nogą przeciwnika i przez to stało się mu coś z jego stopą. Musimy zaczekać do poniedziałku, żeby zobaczyć, co mu się stało. On sam nie ma dobrych odczuć co do tego, bo miał podobna kontuzję wcześniej w Izraelu, ale naprawdę musimy zaczekać na wyniki badań w szpitalu – dodał Holender.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.
W poniedziałek, 2 lutego, GKS Katowice zwrócił się do Departamentu Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy SA z wnioskiem o rozważenie możliwości rozegrania zaległego spotkania z Jagiellonią w Białymstoku (16. kolejka ligowa) w innym terminie.