Defensor reprezentacji Polski już na samym początku meczu ze Słowenią musiał opuścić plac gry. Jak się okazuje, jego kontuzja nie jest tak groźna, jak przewidywano.
Kamil Glik prawdopodobnie wystąpi w najbliższym meczu Ligue 1. (Fot. Piotr Kucza)
W trzeciej minucie meczu Kamil Glik starł się w pojedynku powietrznym z bramkarzem przyjezdnych, Janem Oblakiem. Mimo wielkiej woli walki, Jacek Jaroszewski nie wydał zgody na powrót obrońcy na boisko i w jego miejsce pojawił się Artur Jędrzejczyk. Obrażenia twarzy były na tyle poważne, że defensor AS Monaco nie mógł uczestniczyć w dalszej części spotkania. Według informacji podanej przez Marcina Feddka, Glik na chwilę stracił przytomność.
Diagnoza wykazała złamanie nosa, jednak sytuacja jest lepsza, niż przewidywano. Jak podaje prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek, Glik złamał nos, jednak bez przemieszczenia, co jest z pewnością dobrą wiadomością.
Breaking News, @kamilglik25 ma złamany nos, ale bez przemieszczenia, czyli jutro gotowy do gry…. ????????⚽️
Glik przejdzie jeszcze badania w Monako, gdzie klubowi medycy ocenią stan jego zdrowia i wydadzą opinię, czy będzie mógł zagrać w najbliższym ligowym meczu swojej drużyny. AS Monaco w niedziele zmierzy się na wyjeździe z Bordeaux.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.