Śmierć – mimo wszystko przedwczesna – dwukrotnego mistrza olimpijskiego pogrążyła w ogromnym smutku sportową opinię publiczną. Jerzy Kulej już nie założy rękawic.
Wielki sportowiec przez większą część kariery reprezentował barwy Gwardii Warszawa, klubu wielce zasłużonego dla polskiego piłkarstwa. To właśnie przy Racławickiej rozwijały się piękne kariery Jerzego Kraski czy Ryszarda Szymczaka, tez już od dawna nieżyjącego snajpera.
Wszystko to ma symboliczny wymiar. Smutny. Gwardia Warszawa też już ledwie funkcjonuje w świadomości miłośników sportu. Niestety…