Wszystko wskazuje na to, że rekord słynnego Gerda Muellera przetrwa kolejny sezon. Tym, który miał go pobić lub wyrównać był Robert Lewandowski, jednak szanse polskiego napastnika, by nawiązać do historycznego osiągnięcia są znikome.
Rekord Muellera oddala się od Lewandowskiego (fot. Reuters)
Po przymusowej przerwie w rozgrywkach Bundesligi, która była spowodowana światową pandemią koronawirusa, Lewandowski i jego Bayern Monachium rozegrali już trzy mecze. W dwóch z nich 31-latek wpisał się na listę strzelców, jednak podczas klasyku przeciwko Borussii Dortmund zanotował dość dyskretny występ i tym razem nie zdołał trafić do siatki.
Po 28. kolejkach ligowych Lewandowski ma więc na swoim koncie 27 goli, a chociaż przewodzi klasyfikacji najskuteczniejszych w całej organizacji i pewnie zmierza po piąty tytuł króla strzelców, to o pobicie czy choćby zbliżenie się do wspomnianego rekordu Muellera będzie mu niezwykle trudno.
Legendarny napastnik podczas sezonu 1971-72 zdobył aż 40 goli. O tego czasu minęło już kilkadziesiąt lat, jednak nikt nie był w stanie rzucić mu rękawicy i powalczyć o ustanowienie nowego rekordu. Kimś, kto miał się o to pokusić był właśnie Lewandowski, jednak, aby tak się stało, musiałby on na finiszu rozgrywek strzelać gola za golem.
Zakładając, że kapitan reprezentacji Polski wystąpi w każdym z sześciu pozostałych meczów, to musiałby on zdobyć w nich aż trzynaście bramek, czyli zbierać więcej niż dwa trafienia na spotkanie. Teoretycznie jest to możliwe, jednak patrząc na zestaw rywali Bawarczyków, wydaje się, że przed „Lewym” i jego kolegami wciąż kilka bardzo trudny sprawdzianów.
Jak widać, Bayern zmierzy się jeszcze z dwiema drużynami, która walczą o awans do Ligi Mistrzów, a które stać na pokonanie lidera, czyli Bayer Leverkusen i Borussia M’Gladbach. Oprócz tego piłkarze Hansiego Flicka zagrają z nieobliczalnym zespołem z Wolfsburga i desperacko broniącym się przed spadkiem Werderem Brema.
Nie jest to zestaw najłatwiejszy i chociaż nie można pozbawiać Lewandowskiego szans na dogonienie Muellera, to jednak wydaje się, że w tym sezonie będzie o to bardzo trudno. W grze pozostaje jednak cały czas wyścig po piątą armatę dla króla strzelców, a także ustanowienie swojego osobistego najlepszego wyniku. Obecnie rekord „Lewego” w Bundeslidze wynosi 30 trafień podczas jednego sezonu.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.