Kolejny Rumun nie dla Legii. Napastnik nie zagra przy Łazienkowskiej
Wszystko wskazuje na to, że Vladislav Blănuță nie trafi do Legii Warszawa. Rumuński napastnik nie zagra przy Łazienkowskiej.
Vladislav Blănuță znalazł się na celowniku Legii jeszcze zanim trenerem stołecznego klubu został Edward Iordănescu.
Wojskowi przystąpili do negocjacji w maju. Przeszkodą w rozmowach z FCU Craiova okazała się jednak kwota transakcji.
– Legia zaoferowała dobrą kwotę, ale w 7000 rat, rozłożonych na wiele lat, czym nie byłem zainteresowany – przyznał wówczas Andrei Mititelu, prezes klubu z Krajowej.
W innej rozmowie Mititelu ujawnił otwarcie, że oczekuje za swojego bramkostrzelnego i utalentowanego napastnika nie mniej niż 3 mln euro. Klauzula odstępnego wynosi z kolei aż 6 mln euro.
Legia nie rezygnowała ze starań o Blanutę, zwłaszcza po zakontraktowaniu Edwarda Iordănescu na ławce trenerskiej, lecz wszystko wskazuje na to, że transfer nie dojdzie do skutku.
Jak poinformował portal iamsport.ro, temat przenosin Blanuty do Legii Warszawa ostatecznie upadł. Jednocześnie 23-letni snajper ma oferty z Anglii, Włoch, Rosji, a także Bliskiego Wschodu.
To kolejny zawodnik rodem z Rumunii, który nie dołączy do Legii. Wcześniej upadł też temat transferu Ianisa Hagiego – czytaj dalej!
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.