Kamil Wilczek nie zwalnia tempa. Najlepszy napastnik ligi duńskiej po raz kolejny wpisał się na listę strzelców i poprowadził Broendby Kopenhaga do zwycięstwa nad Aalborgiem (2:1).
Kamil Wilczek zdobył kolejnego gola (fot. W. Rulski / 400mm.pl)
Gospodarze byli faworytami spotkania i jeszcze przed przerwą udało się im wyjść na prowadzenie po trafieniu Dominika Kaisera. Tuż po zmianie stron w roli głównej wystąpił już wspomniany Wilczek, który dostał dobrą piłkę na trzynastym metrze, balansem ciała zwiódł obrońcę i uderzeniem lewą nogą pod poprzeczkę nie zostawił bramkarzowi wątpliwości.
Broendby nie było w stanie zbyt długo utrzymać dwubramkowej zaliczki i kiedy w 55. minucie kontaktowego gola dla Aalborga strzelił Patrick Olsen, cała zabawa rozpoczęła się od nowa. Bramka zawodnika gości była wyjątkowej urody. Ten ewidentnie próbował dośrodkować piłkę w pole karne, jednak kopnął piłkę w taki sposób, że wrzucił ją bramkarzowi za kołnierz.
Rezultat już ostatecznie nie uległ zmianie i po końcowym gwizdku z trzech punktów mogli się cieszyć gospodarze. Dzięki zdobyciu pełnej puli Broendby ma na swoim koncie już trzynaście „oczek” i utrzymuje dystans pięciu punktów do lidera – FC Kopenhagi.
Jeśli zaś chodzi 31-letniego Kamila Wilczka, to ten wystąpił już w tym sezonie w dwunastu meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się zdobyć dziesięć goli.
Stało się! Jakub Kamiński zmienia barwy klubowe! Transfer sfinalizowany
O Jakubie Kamińskim i możliwym transferze głośno było w ostatnich dniach. Pojawiało się kilka kierunków, jednak teraz wszystko zostało już sifnalizowane. Reprezentant Polski zmienia otoczenie!
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.