Osiemdziesiąt osiem minut i gol. Tak prezentuje się bilans Arkadiusza Milika w meczu przeciwko Montpellier. O pełni szczęścia nie może jednak mówić, bo w ostatniej minucie jego Olympique Marsylia wypuścił z rąk cenne zwycięstwo.
Milik ma uzasadnione powody do zadowolenia. (fot. Reuters)
Była czterdziesta trzecia minuta, gdy Arkadiusz Milik wszedł w posiadanie futbolówki na wysokości około dwudziestego metra. Reprezentant Polski zagrał piłkę między nogami pilnującego go Hiltona i znalazł się w sam na sam z bramkarze. Jonas Omlin nawet nie drgnął po jego mocnym uderzeniu po ziemi.
W taki oto sposób Milik po raz piąty wpisał się na listę strzelców w barwach OM. Co ciekawe, tym samym stał się trzecim najlepszym strzelcem ekipy ze Stade Velodrome w bieżącym sezonie. Tylko Dimitri Payet (siedem) i Florian Thauvain (osiem) mają na swoim koncie więcej goli niż Polak.
Jego trafienie nie wystarczyło do przechylenia szali zwycięstwa na korzyść Olympique. Drużyna z Marsylii pomimo szybko straconych bramek na początku pierwszej i drugiej połowy oraz czerwonej kartki Duje Calety-Cara aż do doliczonego czasu gry była w stanie utrzymać jednobramkową przewagę. Wtem jednak futbolówkę do siatki skierował Gaeta Laborde.
Dla podopiecznych Jorge Sampaoliego to przegrany remis. Przegrany dlatego, że marsylczycy mogli awansować z szóstego na piątą pozycję w tabeli francuskiej Ligue 1. Tak się jednak nie stało, a walka o europejskie puchary nad Sekwaną trwa w najlepsze.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.