Grzegorz Krychowiak wpisał się na listę strzelców w meczu jego Lokomotiwu Moskwa przeciwko Rotorowi Wołgograd (2:0). Tym samym reprezentant Polski stał się najskuteczniejszym piłkarzem stołecznego klubu w rosyjskiej ekstraklasie.
Tego rodzaju obrazki w roli głównej z Grzegorzem Krychowiakiem są coraz częstszym widokiem. (fot. Reuters)
Była dwudziesta druga minuta, kiedy to ustawiony na lewej flance boiska Krychowiak otrzymał z głębi pola prostopadłe podanie od Rifata Żamaletdinowa. Polak przebiegł z piłką przy nodze kilkadziesiąt metrów, wpadł w pole karne, a swoją indywidualną szarżę zwieńczył mocnym i precyzyjnym strzałem, nie dając golkiperowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Reprezentant Polski ma niemałe powody do zadowolenia. Nie dość, że jego gol walnie przyczynił się do piątego z rzędu zwycięstwa w wykonaniu Lokomotiwu Moskwa, co pozwoliło drużynie ze stolicy Rosji umocnić się na trzecim miejscu w tabeli, to na dodatek on sam zanotował rzadko spotykane w przypadku pomocnika osiągnięcie.
Krychowiak mianowicie stał się najlepszym strzelcem popularnego „Loko” w tamtejszej Premier Ligi. Ma bowiem na swoim koncie sześć trafień zdobytych w lidze rosyjskiej. Żadna z dwóch gwiazd formacji ofensywnej – Fiodor Smołow i Anton Mirańczuk – nie może pochwalić się podobnych dorobkiem bramkowym.
Trudno o bardziej dobitne potwierdzenie wręcz wyśmienitej formy, w jakiej ostatnimi czasy znajduje się „Krycha”.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.