PSG pokonało Lens 2:1 plasuje się na fotelu lidera francuskiej ligi. Paryżanie jeszcze dziś mogą spaść na drugie miejsce, swój mecz w godzinach wieczornych rozgrywa Lille.
Gol i asysta Neymara (fot. Reuters)
Jeszcze przed rozpoczęciem meczu PSG stawiano w roli murowanego faworyta, jednak piłkarze Lens mimo stratnej pozycji startowej postawiło opór mistrzom Francji. W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli gracze z Paryża i w 33. minucie Neymar zdobył pierwszego dola i dał swojemu zespołowi prowadzenie w tym spotkaniu.
Po przerwie mecz się wyrównał i Lens stawiło czoła naporom gospodarzy, jednak to Paryżanie jako pierwsi skutecznie wykończyli okazję. W 59. minucie po akcji Brazylijczyków, Marquinhos wykorzystał dogranie Neymara i na tablicy widniał wynik 2:0. W 61. minucie Ignatius Ganago wykorzystał składną akcję gości i zdobył kontaktowego gola. To zbyt mało, aby wyrwać PSG punkty, jeszcze w 83. minucie Mauro Icardi trafił do siatki, jednak arbiter nie uznał trafienia poprzedzającego pozycję spaloną.
PSG dopisuje na swoje konto trzy punkty i wskakuje na pozycję lidera ligi. Jeszcze dziś wieczorem piłkarze Lille mogą wrócić na pierwsze miejsce, jednak aby tak się stało, muszą pokonać Nice na własnym boisku.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.