Kolejna wpadka Liverpoolu! Gol Wirtza nie wystarczył
Liverpool tylko zremisował z Burnley w 22. kolejce Premier League. To kolejny rozczarowujący wynik The Reds.
Ekipa dowodzona przez trenera Arne Slota dobrze weszła w to spotkanie, ale nie mogła tego przekuć w zdobycie bramki. Najbliżej trafienia do siatki The Clarets był Dominik Szoboszlai.
Węgier po nieco ponad półgodzinie gry stanął przed szansą zdobycia bramki z rzutu karnego. Reprezentant Madziarów uderzył jednak w poprzeczkę i na tablicy utrzymał się bezbramkowy remis.
Zmieniło się to jednak w samej końcówce pierwszej połowy. Wówczas worek z golami rozwiązał Florian Wirtz. Niemiec popisał się świetnym uderzeniem i dał prowadzenie panującym mistrzom angielskiej ekstraklasy.
Finalnie był to jednak ich ostatni gol w tym meczu, a Burnley zdołało odpowiedzieć bramką Marcusa Edwardsa po bardzo ładnej akcji. To trafienie ustaliło wynik meczu na 1:1 i pozwoliło beniaminkowi sensacyjnie urwać punkty ekipie z Anfield.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.