Crystal Palace sprawił wielką niespodziankę w 32. kolejce Premier League. Piłkarze Tony’ego Pulisa wygrali przed własną publicznością z Chelsea Londyn 1:0.
Tym samym drużyna prowadzona przez Jose Mourinho może stracić pozycję lidera po tej serii gier. To już druga wpadka The Blues w przeciągu dwóch tygodni – 15 marca Chelsea przegrała z Aston Villą (0:1).
Goście mieli sporego pecha, bo jedynego gola meczu strzelił… John Terry. Obrońca Chelsea trącił piłkę po dośrodkowaniu Joela Warda i zaskoczył Petra Cecha.
W niedzielę szansę na awans na pozycję lidera będzie miał Liverpool, który podejmie Tottenham Hotspur.
W innym sobotnim spotkaniu Southampton wygrał z Newcastle United 4:0. Cały mecz w barwach Świętych rozegrał Artur Boruc.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.