Kevin De Bruyne uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19. Czeka go dziesięciodniowa kwarantanna, przez którą opuści przynajmniej dwa mecze Manchesteru City – jeden w Premier League, jeden w Lidze Mistrzów.
Przerwa reprezentacyjna nie zakończyła się dla De Bruyne pomyślnie. (fot. Reuters)
Piłkarze od dekad wracają z przerw reprezentacyjnych z urazami, a w dobie pandemii wpływ na ich stan zdrowia po ponownym zawitaniu do klubu ma też koronawirus. Zawodnicy zostają niekiedy zakażeni lub uzyskują pozytywne wyniki testów.
Ostatni z przypadków dotyczy De Bruyne. – Niestety, Kevin otrzymał w Belgii pozytywny wynik testu i potrzebuje dziesięciu dni – powiedział w trakcie konferencji prasowej Pep Guardiola. Jeden z liderów drużyny nie przyleciał nawet do Anglii. Został w ojczyźnie, gdzie przebywa w izolacji.
Pomocnik na pewno nie wystąpi więc w niedzielnym spotkaniu z Evertonem, ani w środowej potyczce z Paris Saint-Germain. Nie wiadomo, czy będzie gotowy, by zagrać z West Hamem.
Kevin De Bruyne nie cieszy się ostatnio dobrym zdrowiem. Doznał kontuzji zarówno w finale Ligi Mistrzów, jak i podczas mistrzostw Europy. W bieżącym sezonie zmagał się z urazem kolana, przez który nie zawsze mógł wybiec na boisko, a kiedy już to robił, nie zawsze był w najwyższej dyspozycji. W 14 meczach zdobył 3 bramki i zaliczył asystę.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.