W meczu 23. kolejki rosyjskiej Premier Ligi FK Rostów okazał się lepszy od Spartaka Moskwa. Gospodarze mieli ogromną przewagę i ostatecznie wygrali 2:1.
Zawodnicy z Rostowa nad Donem przed spotkaniem zajmowali w tabeli dużo niższą pozycję niż ich rywale, jednak prezentowali ostatnio bardzo przyzwoitą formę. Gracze Spartaka mieli natomiast za sobą przegraną z Arsienałem Tuła.
FK Rostów w poniedziałkowy wieczór walczył o trzecie zwycięstwo z rzędu. W poprzednich kolejkach wygrywał z FK Ufa i Urałem Jekaterynburg.
Przewaga gospodarzy była wręcz ogromna. Nie może więc dziwić, że to oni jako pierwsi strzelili bramkę. Chwilę później, za sprawą Juana Manuela Insaurralde, moskwianom udało się jednak wyrównać.
W drugiej części gry piłkarze z Rostowa nad Donem pokazali swoją wyższość i pod koniec ustalili wynik spotkania na 2:1. Autorem bramki wartej trzy punkty był Maksim Grigorjew.
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.