Kibice Legii Warszawa na pewno nie zobaczą ze stadionu w Dortmundzie meczu z Borussią. To część kary za zachowanie części fanów w Madrycie.
Kibice Legii Warszawa nie pojadą do Dortmundu (foto: Łukasz Skwiot)
14 września w Warszawie doszło do awantury na spotkaniu z Borussią Dortmund, gdy garść awanturników starała się doprowadzić do starcia z kibicami z Niemiec. W efekcie UEFA zamknęła stadion przy Łazienkowskiej na mecz z Realem Madryt. Warszawski klub musiał też zapłacić grzywnę.
Na Legię spadła teraz następna kara za zachowanie jej kibiców w Madrycie. Cześć z nich biła się na ulicach miasta z policją. Na stadionie było spokojnie, ale i tak europejska centrala nie puściła wcześniejszych wydarzeń płazem.
Legia nie będzie mogła sprzedawać biletów na wyjazdowy mecz z Borussią oraz na dwa kolejne w europejskich pucharach (ta część kary jest zawieszona na rok). Zapłaci też 80 tysięcy euro grzywny.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.