Śląskie media donoszą, że wokół Górnika znów zrobiło się gorąco. Jeden z najbardziej zasłużonych klubów w historii polskiej piłki ostrzega jedną z piłkarskich szkółek, że jeśli ta nie zmieni swojego postępowania, sprawa znajdzie finał w sądzie. O co dokładnie chodzi?
„Zarząd Górnika Zabrze SSA wezwał władze MSPN „Górnik Zabrze” do natychmiastowego zaniechania naruszania prawa ochronnego. W specjalnym piśmie przesłanym do Młodzieżowej Sekcji Piłki Nożnej „Górnik Zabrze”, została ona poinformowana, że używanie przez nią znaku towarowego „Górnik Zabrze” w nazwie, a także w herbie (logo) jest całkowicie bezprawne, podobnie jak próby czerpania korzyści z tego” – czytamy w klubowym komunikacie.
Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się oczywista. Gdy jednak zagłębiamy się w nią, już nic nie jest tak jasne i klarowne.
– Nasze stowarzyszenie powstało w 2003 roku. W Górniku nie było wtedy pieniędzy na wiele podstawowych rzeczy, w tym także szkolenie młodzieży. Wtedy był wymóg licencyjny, by każdy klub posiadał grupy młodzieżowe. My to Górnikowi gwarantowaliśmy, wypełnialiśmy ich dokumenty licencyjne jako szkółka. Teraz słyszę, że mamy naprawiać jakieś szkody wyrządzone Górnikowi. O co chodzi? Jesteśmy zbulwersowani. Działamy legalnie i jeśli trzeba, będziemy się bronić na drodze sądowej – odpowiada szef MSPN, Tomasz Fatyga.
Impas powoduje, że sprawa znajdzie najprawdopodobniej swój finał przed obliczem Temidy.
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Górnik rozpędzony! Tak dobrego startu nie było od dekad
Górnik Zabrze ma za sobą kolejny kapitalny tydzień. Trójkolorowi pokonali aktualnego mistrza Polski, którego przeskoczyli w tabeli. Dzięki temu są liderem Ekstraklasy i mają najlepszy start od wielu lat.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.