Pięć meczów bez zwycięstwa i basta. Tottenham przerwał fatalną passę efektownym zwycięstwem nad Newcastle United.
Postecoglou może być dumny z podopiecznych. (fot. Forum)
To pierwsza wygrana od 27 października. Po pokonaniu Crystal Palace Koguty uległy Chelsea, Wolverhampton, Aston Villi i West Hamowi, a do tego zremisowały z Manchesterem City. Głosy o tym, że są kandydatem do sięgnięcia po tytuł mistrzowski, ucichły. Niebezpodstawnie zaczęto się zastanawiać, czy zdołają wrócić do Ligi Mistrzów.
W formie ze starcia ze Srokami stać ich na wiele. Rywali boleśnie podziobały. A pomógł im w tym Gołąb.
Taki przydomek nosi Richarlison, autor dwóch z czterech goli. Brazylijczyk od dawna jest na bakier ze skutecznością, ale akurat dziś nie można go za nią ganić. Skrzętnie wykorzystał podania Heung-min Sona i Pedro Porro.
Koreańczyk asystował również Destiny’emu Udogiemu. W końcówce uderzył natomiast z rzutu karnego, podwyższając wynik.
Ustalił go Joelinton, który strzelił gola honorowego dla gości.
Tottenham umocnił się na piątym miejscu w tabeli Premier League. Newcastle United jest siódme, przegrało dwa mecze z rzędu.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.
Krajobraz po 24. kolejce! Oto tabela Premier League
Arsenal powiększył swoją przewagę nad Manchesterem City, który zremisował 2:2 z Tottenhamem w hicie kolejki. Jak wygląda reszta stawki w angielskiej elicie?