Wielki Gyokeres, mocarna Szwecja! Znamy rywala Polski w finale baraży
Hat-trick napastnika Arsenalu zadecydował. Drużyna ze Skandynawii ograła Ukrainę w Walencji 3:1 i zameldowała się w finale baraży.
W Hiszpanii rozgrywało się drugie spotkanie naszej ścieżki barażowej o awans na mistrzostwa świata w Ameryce Północnej. Ukraina podejmowała Szwecję, która w trakcie eliminacji nie wygrała ani jednego meczu w swojej grupie.
Różnica była w tamtym momencie jedna, aczkolwiek bardzo ważna. Viktor Gyokeres wówczas nie był w swojej najwyższej formie. Piłkarza Arsenalu często słusznie krytykowano za brak skuteczności, lecz jego dołek w końcu się zakończył.
SZWECJA ZAGRA Z POLSKĄ
Wyraźnie było to widać podczas starcia z Ukrainą w Walencji. Spotkanie rozpoczęło się bardzo energetycznie z obu stron, ale gdy przyszło co do czego, to Szwedzi zamienili pierwszą sytuację na bramkę otwierającą. Gyokeres znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, w efekcie goście objęli prowadzenie.
Graham Potter wydaje się, że słusznie uznał, iż po zdobyciu bramki trzeba wyczekać rywala, korzystając z atutów Elangi czy Gyokeresa w fazie przejściowej. Szwedom pomagał także fakt, że Ukraińcy mieli duży problem ze stwarzaniem sobie dogodnych sytuacji.
Błyskawicznie po przerwie wynik podwyższył Gyokeres i wydawało się, że niewiele może się już w Walencji wydarzyć. Nasi wschodni sąsiedzi wreszcie zaczęli stwarzać zagrożenie, ale było tego zdecydowanie za mało.
GYOKERES BŁYSKAWICZNIE ODPOWIADA I MAMY 2️⃣:0️⃣ DLA SZWEDÓW
Na domiar złego dla Ukrainy błędy w 71. minucie sprawiły, że Gyokeres wyszedł sam na sam, po czym został sfaulowany przez Trubina. Piłkarz Arsenalu wykorzystał rzut karny i definitywnie zamknął spotkanie. Gospodarze zdołali jeszcze zdobyć bramkę honorową i po chwili sędzia odgwizdał koniec meczu. Zatem 31 marca w Sztokholmie o 20:45 Szwedzi będą chcieli wziąć rewanż za przegrany baraż z Polską o mundial 2022.
Co ma wspólnego optymizm i narzekanie do gry w piłkę czy cokolwiek? Szczęście można mieć raz na 50 razy. Gra reprezentacji jest wynikiem dziadowskiej ligi, gdzie sukcesem jest wczołganie się do ligi konfederacji. Polska liga nic nie reprezentuje. Sprowadzani są piłkarze 5 sortu
Cofnij się kolego 50 lat wstecz, czy więcej. W Polskiej lidze grali w 95 procentach Polacy i potrafili grać jak natchnieni w reprezentacji i klubach. 50 lat zostało zmarnowanych. Po co komu piękne stadiony, skoro liga i reorezentacja pooazują żenujący poziom
Zibi
27 marca, 2026 05:43
Jeżeli Polska chce pokonać na wyjezdzie Szwedów to musi zagrać lepiej niż w meczu z Albanią. Szwedzi doszli do formy i niestety są zdecydowanym faworytem w meczu z Polską.
Węgier Gyokeres odpłacił widlakom za prowokacje wobec ojczyzny rodzica.
ARTUR
28 marca, 2026 11:14
Do wszystkich optymistów. Na jakiej podstawie sądzicie że Polska wygra ze Szwecją? PO drugie- Po co pojedzie na mistrzostwa? Znowu na kolanach wyczołgać się z grupy, przy ogromnym szczęściu. Przy totalnym chaosie, rwanych akcjach i fuksem zdobytych(zdobytej) bramce. Może trzeba spojrzeć prawdzie w oczy-Polska reprezentacja nie istnieje od 10 lat.
Ważna zmiana UEFA w meczach barażowych! Gospodarze nie będą już losowani
UEFA zmieniła zasadę przewagi meczu domowego w barażach dla najważniejszych turniejów rangi międzynarodowej. Od teraz przewagę będzie mieć drużyna z pierwszego koszyka.
Oficjalnie: Reprezentacja Hiszpanii ogłosiła kadrę na mundial! Mistrzowie Europy bez zawodników Realu
La Furia Roja podała 26-osobową kadrę na zbliżający się wielkimi krokami mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Na liście nie ma żadnego piłkarza z Realu Madryt.
Polacy bez szans.
Co za optymizm,i tacy właśnie są Polacy,zero wiary, ciągle narzekający.Dlatego mamy tak ciężko.
Co ma wspólnego optymizm i narzekanie do gry w piłkę czy cokolwiek? Szczęście można mieć raz na 50 razy. Gra reprezentacji jest wynikiem dziadowskiej ligi, gdzie sukcesem jest wczołganie się do ligi konfederacji. Polska liga nic nie reprezentuje. Sprowadzani są piłkarze 5 sortu
Cofnij się kolego 50 lat wstecz, czy więcej. W Polskiej lidze grali w 95 procentach Polacy i potrafili grać jak natchnieni w reprezentacji i klubach. 50 lat zostało zmarnowanych. Po co komu piękne stadiony, skoro liga i reorezentacja pooazują żenujący poziom
Jeżeli Polska chce pokonać na wyjezdzie Szwedów to musi zagrać lepiej niż w meczu z Albanią. Szwedzi doszli do formy i niestety są zdecydowanym faworytem w meczu z Polską.
Kolejny fatalista.
Węgier Gyokeres odpłacił widlakom za prowokacje wobec ojczyzny rodzica.
Do wszystkich optymistów. Na jakiej podstawie sądzicie że Polska wygra ze Szwecją? PO drugie- Po co pojedzie na mistrzostwa? Znowu na kolanach wyczołgać się z grupy, przy ogromnym szczęściu. Przy totalnym chaosie, rwanych akcjach i fuksem zdobytych(zdobytej) bramce. Może trzeba spojrzeć prawdzie w oczy-Polska reprezentacja nie istnieje od 10 lat.