Urawa Red Diamonds pokonała Wydad Casablanca 3:2 w meczu o piąte miejsce Klubowych Mistrzostw Świata.
Mistrzowie Azji nadspodziewanie łatwo poradzili sobie ze zwycięzcą Afrykańskiej Ligi Mistrzów. Urawa zwyciężyła 3:2, a pierwszego gola strzelił Mauricio. Brazylijski obrońca potężnym strzałem z dystansu nie dał szans bramkarzowi rywali. Kilka chwil potem Marokańczycy wyrównali za sprawą Ismaila El Haddada.
W 26. minucie prowadzenie dla Japończyków odzyskał Yosuka Kashiwagi, a w drugiej połowie kolejną bramkę zdobył Mauricio. W doliczonym czasie rozmiary porażki celnym strzałem z rzutu karnego zmniejszył jeszcze Reda Hajhouj.
Wydad okazał się więc dużym rozczarowaniem Klubowych Mistrzostw Świata. Zespół ten wprawdzie debiutował w tej imprezie, ale celował w awans do półfinału. W ćwierćfinale nieznacznie przegrał z CF Pachuca 0:1 po dogrywce, ale tym razem był zdecydowanie słabszy od Japończyków.
Urawa Red Diamonds dzięki dzisiejszemu zwycięstwu zajmie piąte miejsce w rozgrywanych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zawodach. Wydad jest szósty, a ostatnie miejsce zajęło nowozelandzkie Auckland City.
Jeszcze dziś odbędzie się pierwszy półfinał, w którym Pachuca zagra ze Gremio Porto Alegre. W środę zaś Al-Jazira Abu Zabi podejmie Real Madryt.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.