Jeszcze dwa lata temu Dariusz Kłus bronił barw Cracovii Kraków. Obecnie piłkarz występuje w ŁKS-ie Łódź i w niedzielne popołudnie będzie miał okazję do spotkania ze swoimi byłymi kolegami. Jak sam stwierdził, nie spodziewa się w Krakowie zbyt ciepłego przyjęcia.
– Nie oczekuję wiwatów na moją cześć. Nie byłem zawodnikiem, który strzelał mnóstwo bramek. Jeśli kibice mnie pozytywnie przywitają, to będzie miło – stwierdził Kłus.
Były zawodnik „Pasów” odniósł się także postawy krakowskiego zespołu w obecnym sezonie ligowym. – To już nie są moje sprawy, zajmuję się tym, co mnie dotyczy. Widać, że ewidentnie coś jest nie tak. Zmienili się zawodnicy, a Cracovia nie może ustabilizować się w środku tabeli. Ma nowy stadion, klub ma płynność finansową. Nie umiem tego ocenić – dodał.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.