Klopp odpowiedział na krytykę. Nie żałuje dołączenia do Red Bulla
Juergen Klopp skomentował swoje dołączenie do organizacji Red Bulla. Odpowiedział na krytykę, która go spotkała.
Zszargał wizerunek budowany od lat, sprzedał duszę diabłu, przeszedł na ciemną stronę mocy, zawiódł – tak powszechnie zareagowano na wieść o tym, że Niemiec zostanie pracownikiem Red Bulla. W mediach i na trybunach.
57-latek przerwał milczenie.
– Nie chciałem nikomu nastąpić na odcisk, absolutnie – oznajmił w podcaście braci Kross. – Nie wiem, co mógłbym zrobić, żeby zadowolić wszystkich. Dla mnie zawsze było jasne, że nie będę siedział bezczynnie. I wtedy pojawił się Red Bull. To była wyjątkowa opcja.
Klopp opowiedział też więcej o swojej roli. Będzie doradcą. Postara się zapewnić organizacji spokój, pomóc trenerom, podzielić się swoim doświadczeniem.
Neymar znów przyciąga uwagę piłkarskiego świata. Brazylijczyk wrócił po kontuzji, zdobył dwa gole w barwach Santosu i według medialnych doniesień może znaleźć się w kadrze Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.