– Tak jak przewidywałem przed meczem, okazaliśmy się znów mocni, dlatego drużyny, które znów do nas przyjadą, powinny się nas obawiać – powiedział strzelec drugiej bramki dla Cracovii, Mateusz Klich.
– Na pewno chcielibyśmy cały czas wygrywać u siebie, bo tutaj nam gra wyjątkowo idzie. Poza tym naszym głównym zadaniem jest przestać przegrywać na wyjazdach – dodał.
– Znowu miałem dużo szczęścia, ale tym razem zdobyłem bramkę już bez rykoszetu – żartował młodziutki zawodnik. – Nie wiem, czy to była moja najładniejsza bramka w karierze, wydaje mi się, że kariery, to ja nie zrobiłem jeszcze żadnej, ale mam nadzieję, że zrobię. Chciałbym strzelać w każdym meczu, a to dopiero czwarty gol.
Klich pytany o to, skąd taka zmiana w jego grze, przyznał, że nie wie. – Pracuję tak, jak pracowałem, nie ma to związku z trenerem. Na pewno cała drużyna gra lepiej, niż grała w tamtym sezonie. Każdy może pokazać się z jak najlepszej strony – stwierdził Klich.
– Udało nam się zdobyć bramki, a przy wyniku 3:0 grało się dużo łatwiej i mogliśmy sobie pozwolić na nieco więcej luzu. Mnie też nieco poniosło pod koniec meczu – podsumował zawodnik Cracovii.
Cudowny gol w półfinale barażów o awans do Ekstraklasy [WIDEO]
Kacper Laskowski w meczu z ŁKS Łódź popisał się kapitalnym uderzeniem. Gracz Chrobrego Głogów wyrównał stan spotkania w meczu półfinału barażu o awans do Ekstraklasy.
Sparing z rywalem Hiszpanii! Tak Cracovia uczci jubileusz
W tym roku Cracovia obchodzi 120-lecie istnienia. Pasy rozegrają z tej okazji towarzyskie spotkanie z 13. siłą minionego sezonu hiszpańskiej ekstraklasy.