– Na początku meczu zrobiliśmy to, co powinniśmy zrobić tydzień temu we Wrocławiu. Cieszę się, że zespół nie załamał się po dwóch pechowych porażkach i że przerwaliśmy passę pięciu spotkań bez zwycięstwa – nie ukrywał radości Kiereś.
– Zgadzam się z tym, co powiedział trener Hajto, że bardzo duży wpływ na naszą grę miała postawa Marcina Żewłakowa, który grał jako podwieszony napastnik. Ćwiczyliśmy ten system w Turcji, ale długo to nam nie wychodziło. Dzisiaj wyszło – ocenił.
– Przed nami jeszcze cztery spotkania z rywalami, którzy są w naszym zasięgu. Teraz zrobimy wszystko, żeby w kolejnym meczu znów zdobyć komplet punktów – zakończył opiekun bełchatowian.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.