RobertLewandowski po dwóch kolejkach może pochwalić się już pięcioma golami. Kapitan reprezentacji Polski jest w doskonałej formie na początku sezonu i wydaje się kwestią czasu, kiedy wskoczy na podium klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarzy Bundesligi w historii. Przed nim są już tylko cztery nazwiska.
Polak rozegrał do tej pory 292 mecze w Bundeslidze, w których strzelił 207 goli. Snajper Bayernu zajmuje piąte miejsce wśród najskuteczniejszych piłkarzy niemieckiej ekstraklasy w historii. Przed nim są tylko GerdMueller, KlausFischer, JuppHeynckes oraz ManfredBurgsmueller.
Dwa ostatnie nazwiska są w zasięgu Lewandowskiego w tym sezonie. W zasadzie nie powinniśmy zadawać pytania „czy Polak przegoni obu Niemców”, a raczej „kiedy to zrobi”. Do Burgsmuellera traci zaledwie sześć goli, a do Heynckesa trzynaście.
W tym sezonie Lewandowski strzela średnio 2,5 gola na mecz w Bundeslidze. Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie jego występy w lidze niemieckiej to średnia spadnie do poziomu 0,71. Jeśli weźmiemy pod uwagę tę drugą statystykę to na wskoczenie na podium będzie potrzebował jeszcze 18 spotkań. Nigdy wcześniej jednak Lewy tak dobrze nie rozpoczął sezonu ligowego, więc jest duża szansa, że uda mu się osiągnąć ten wynik znacznie wcześniej.
Dzisiaj Bayern podejmuje u siebie Mainz. Lewandowski 17 razy mierzył się z tym rywalem i strzelił mu 14 goli. Średnia imponująca, więc dzisiaj, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, powinien kontynuować świetną passę i potwierdzić wyborną formę.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.