Piłkarz Śląska Wrocław, Przemysław Kaźmierczak jest pod wrażeniem gry młodszych kolegów z zespołu. Były gracz FC Porto jest przekonany, że piłkarze WKS-u występujący na co dzień w Młodej Ekstraklasie są w stanie zrobić karierę na szczeblu seniorskim.
– Duże wrażenie zrobił na mnie Przemysław Szuszkiewicz, który już raz dostał szansę od trenera Oresta Lenczyka. Jeśli Przemek będzie nadal robił postępy w takim tempie, to jestem przekonany, że zajdzie daleko – powiedział popularny Kaz.
– Oprócz Szuszkiewicza na wyróżnienie zasługuje Brazylijczyk, Alexandre. W meczach Młodej Ekstraklasy zdobywa bramki regularnie, to dobry prognostyk. Ten chłopak ma zadatki na to, by zabłysnąć w seniorskiej piłce.
– W ich wieku trzeba korzystać z każdej okazji do gry. Gdy miałem 20 lat występowałem w drugiej ludzie, regularne występy bardzo mi pomogły i w dużej mierze dzięki nim doszedłem do miejsca, w którym obecnie się znajduję – przyznał Kaźmierczak.
Piłkarze młodego Śląska plasują się aktualnie na piątym miejscu w tabeli ME.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.