Kataloński koncert, niemiecka cisza. Barcelona już prawie w półfinale!
To był pogrom. Spodziewaliśmy się meczu do jednej bramki i taki spektakl w wykonaniu FC Barcelony otrzymaliśmy. Borussia Dortmund była bezradna z największym faworytem tej edycji Ligi Mistrzów.
Choć futbol widział już niejedno, trudno sobie wyobrazić, by tak grająca FC Barcelona mogła wypuścić awans z rąk. Duma Katalonii rozbiła Borussię Dortmund i przed rewanżem znajduje się w sytuacji wręcz idealnej.
Od pierwszego gwizdka Blaugrana konsekwentnie budowała swoją przewagę. Szczególnie wyróżniał się Yamal, który już w początkowych minutach szukał okazji do zdobycia bramki. Na gola kibice musieli czekać do 25. minuty – choć na liście strzelców oficjalnie znalazł się Raphinha, to właśnie Cubarsí był głównym autorem akcji. Brazylijczyk dobił piłkę niemal na linii bramkowej, dopełniając formalności.
W pierwszej połowie Borussia miała szansę na odpowiedź za sprawą Serhou Guirassy’ego, jednak Gwinejczyk raz po raz raził nieskutecznością i marnował dogodne okazje.
Na kolejne trafienia trzeba było poczekać do drugiej połowy, choć koncert FC Barcelony trwał nieprzerwanie. Już w 48. minucie Robert Lewandowski podwyższył prowadzenie celnym strzałem głową z bliskiej odległości, a kilkanaście minut później dopełnił dzieła, finalizując błyskawiczną kontrę swojego zespołu – 3:0.
Kropkę nad „i” postawił Lamine Yamal, który w 77. minucie zdobył czwartą bramkę dla gospodarzy.
Rewanż odbędzie się za tydzień w Dortmundzie, ale Borussia nie zaprezentowała absolutnie nic, co mogłoby dać jej kibicom nadzieję na odwrócenie losów tego dwumeczu.
Gol bramkarza pogrążył Real Madryt i dał awans Benfice! To przejdzie do historii Ligi Mistrzów [WIDEO]
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Bramkarz Anatolij Trubin zdobył gola przeciwko Realowi Madryt, który dał awans Benfice do TOP24 Ligi Mistrzów.